poniedziałek, 25 lipca 2011

Weekend

Ostatnie dni przyniosły masę negatywnych wydarzeń i informacji: tragedia w Norwegii, śmierć Amy Winehouse, możliwe bankructwo USA..., a także tych nietypowych (dla niektórych też pewnie zaliczających się do negatywnych) jak ślub 77-letniej Pani Phyllis Siegel i jej 85-letniej partnerki Connie Kopelov, zawarty w Nowym Jorku już pierwszego dnia po legalizacji ślubów homoseksualnych w tym stanie. U mnie prywatnie, też dzieje się dużo, zwrówno dobrego, niedobrego, jak i wydarzeń interpretowanych kontrastowo w zależoności od punktu widzenia samych zainteresowanych. Ale w to zagłębiać się nie będę.

Mam nadzieję, że przyjemnie spędziliście miniony weekend. My postawiliśmy na relaks na naszej lokalnej plaży, Topanga County Beach. Z racji, że odwiedza ją niewielu turystów, w porównaniu z plażami w Santa Monica czy Malibu nigdy nie ma tam tłumów, jest ona częstym celem naszych weekendowych wypadów. Już sama droga wprawia w dobry nastrój, ponieważ prowadzi malowniczym kanionem Topanga wprost nad sam ocean. Pogoda była dosyć przyjemna, lekki wiaterek, kilka chmurek na niebie, kilka stopni mniej niż w głębi miasta. Mimo, że fale nie były wysokie, znalazło się także kilku amatorów surfingu. x


1 komentarz:

  1. Jejku, ile bym oddała z akąpiel w tak pięknej wodzie! :)

    OdpowiedzUsuń