piątek, 1 lipca 2011

Kapelusz z wyprzedaży

Moim pierwszym łupem z tegorocznych letnich wyprzedaży był słomiany kapelusz. Wczoraj założyłam go po raz pierwszy i 3 obce osoby powiedziały mi, że ładnie w nim wyglądam. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że był to trafny zakup! J Kiedyś myślałam, że nie pasują mi żadne nakrycia głowy. Może dlatego, że jeżeli się ich nie nosi pierwsza przymiarka wydaje się dziwna, a poza tym trzeba trafić na odpowiedni kształt i kolor. Teraz często zdarza mi się po prostu wstąpić do sklepu i zacząć przymierzać czapki czy kapelusze. Ten znalazłam w dziale męskim Zara, czekając znudzona aż mój ukochany opuści przymierzalnie! A Wy, kupiłyście już coś na wyprzedażach? x


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz