piątek, 8 lipca 2011

Codzienna pielęgnacja twarzy: Clinique v. Neutrogena

Zanim przedstawię produkty jakich aktualnie używam do codziennej pielęgnacji twarzy, zaczne od krótkiego opisu typu mojej cery. Niestey jest ona bardzo problematyczna i nie da się jej opisać jednym słowem. Po pierwsze jest tłusta, ze skłonnościami do wyprysków, a także bardzo wrażliwa, często zaczerwieniona i przesusza się jeżeli używam zbyt silnych produktów przeznaczonych do cery tłustej.

Wybierając nowe kosmetyki do pielęgnacji twarzy, zawsze staram się kupić cała linię z tej samej firmy i zużyć całe opakowanie, ponieważ wierzę, że wtedy daję im szansę na najbardziej efektywne działanie. W przeszłości odwiedziłam tuzin lekarzy dermatologów i wypróbowałam dziesiątki specyfików, zarówno na receptę jak i z drogerii. Wciąż jednak poszukuje produktów, które mi służą... Cena już nie gra dla mnie większej roli – chcę tylko znaleźć odpowiednie kosmetyki i w końcu mieć ładna cerę!

Po kilku miesiącach użytkowania, niedawno zrezygnowałam z serii produktów Clinique do cery przetłuszczającej się, ponieważ uważam, że za bardzo wysuszały one moją skórę. Być może sprawdziłyby się dla kogoś, kto ma bardzo bardzo tłustą skórę?! Używałam systemu 3 kroków oczyszczania (cena za cały zestaw to około $55) czyli:
  • żel do mycia twarzy Liquid Facial Soap: Oily Skin Formula
  • tonik Clarifying Lotion (myślę, że on w dużym stopniu powodował przesuszenia, ponieważ jest na bazie spirytusu) oraz
  • krem Dramatically Different Moisturizing Gel

W ktytycznym momencie dokupiłam także krem nawilżający Moisture Surge Extended Thirst Relief (cena około $50). Mimo iż krem ten był bardzo dobry i kupiłabym go po raz drugi, to moja skóra była tak mocno przesuszona od używania produktów Clinique, że niestety nic on nie zmienił...


Zdecydowałam zmienić taktykę! Tym razem postanowiłam zaopatrzyć się w kosmetyki nawilżajace z nadzieją, że moja skóra głęboko się nawilży, odżywi i przestanie produkować nadmierne ilości sebrum. Moje aktualne produkty są marki Neutrogena:
  • mydło Original Formula: Transparent Facial Bar
  • tonik Alcohol-Free Toner
  • krem Oil-Free Moisture: Sensitive Skin

Cały zestaw był znacznie tańszy niż Clinique, kosztował $18, i już po tygodniu mogę powiedzieć, że zauważyłam znaczną poprawę, skóra jest nawilżona  i mam mniej wyprysków! Puki co jestem bardzo zadowolona z kosmetyków Neutrogena i mam nadzieje, że moja skóra się do nich nie przyzwyczai zanim wykorzystam całe opakowanie (co też jest dla mnie częstym problemem...).

Niedawno postanowiłam także przetestować metodę zmywania makijażu nazywaną OCM (oil clensing metod, pol: metoda oczyszczania olejkiem). Olejek rozpuszcza makijaż oraz wydzielane przez skórę sebrum, “tłuszcz rozpuszcza tłuszcz”. Na początek kupiłam olejek rycynowy (cena $7). Nakładam go na twarz, wmasowuję i kiedy widzę, że makijaż się rozpuścił, zmywam ciepłą wodą z mydłem, osuszam, tonizuję, itd. Sprawdza się w 100%! Moja skóra jest czysta, ściągnięta i nawilżona!


Po oczyszczaniu, jednego wieczoru nakładam maseczkę, kolejnym razem robię peeling, a poźniej mam jeden wieczór przerwy, po czym każdego wieczoru nakładam krem pod oczy i krem wygładzający pory. Aktualnie:
  • maseczka (Freeman, Feeling Beautiful, Avocado & Oatmeal Facial Clay Mask, cena $7)
  • peeling (St. Ives, Fresh Skin, Apricot Invigorating Scrub, cena $4.50, a także próbka Clinique Face Scrub Exfoliant Visage – nic nie szkodzi, że z serii dla mężczyzn, ma jednakowe działanie J)
  • krem pod oczy (puki co nie mają one dla mnie wielkiego znaczenia, więc używam przeróżnych próbek, aktualnie Lancôme Rénergie Morpholift Yeux R.A.R.E i Clinique All About Eyes Serum De-Puffing Eye Massage)
  • krem wygładzający pory (Clinique Pore Minimizer Refining Serum, cena $30)

Jeżeli czuję, że moja skóra jest sucha, zamiast regularnego kremu traktuję ją intensywnie nawilżającym kremem lub maścią. Aktualnie:
  • krem Odżywczo-Kojący Ziaja HerbikaPlant i Olej Awokado (cena 6.49zł)
  • maść Mumijo (produkowana przez ojców Franciszkanów z Opola, jej receptura objęta jest ścisłą tajemnicą, a za zadanie ma stymulować wiele regeneracyjnych procesów skóry - Kocham, kocham, kocham - zawsze kupuje na zapas! cena za jedno opakowanie to około 20zł)

Jeżeli Wy także macie tłustą i wrażliwą cerę ze skłonnościami do wyprysków to myślę, że zainteresują was poniższe filmiki, które znalazłam na YouTube. Ich autorki przedstawiają swoje metody pielęgnacji twarzy (niestety tylko po angielsku). Jest to świetna metoda aby zapoznać się ze sprawdzonymi produktami!
  • ttsandra 
  • TheCurrentCustom (prawdopodobnie najbardziej zbliżony rodzaj cery do mojego) 
  • juicystar07 (nie jest to konsekwentna rutyna, ale przedstawia wiele sprawdzonych produktów) 

2 komentarze:

  1. płyn złuszczający clinique to mój niezbędnik:)

    OdpowiedzUsuń
  2. st. ives peeling morelowy - mój niezbędnik !

    OdpowiedzUsuń