czwartek, 11 sierpnia 2011

Kiedy kota nie ma...

Pod nieobecność ukochanego, ogarnęło mnie prawdziwe zakupowe szeleństwo! Na moje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że lista rzeczy poszukiwanych przeze mnie od kilku miesięcy i  a b s o l u t n i e  niezbędnych do życia, nie skracała się już od jakiegoś czasu... Tym razem miałam szczęscie trafić na doskonale skrojone ubrania i kosmetyki w promocyjnych cenach, więc nie mogłam nie wykorzystać okazji!

Jestem najbardziej zadowolona z zakupu długo poszukiwanych, dżinsowych szortów w stylu boyfriend shorts (pol: szorty chłopaka) i długiej, szarej spódnicy. Do tego doszły trzy bluzki, japonki i śliczne, białe spodnie z podwyższonym stanem...


Kosmetyki, które kupiłam to:
  • dwie maseczki (Freeman Avocado & Oatmeal, której używam już od dłuższego czasu i nowa, z glinką wulkaniczną marki c.Booth), 
  • Drying Cream (pol: krem wysuszający) firmy Mario Badescu, 
  • antyperspirant Secret Flawless Clear, 
  • tusz do rzęs Maybelline the Falsies Volum Express,
  • błyszczyk Diamond 12h Lip Treatment Sally Hansen,
  • krem La Roche-Posay eliminujący zmiany trądzikowe o podwójnym działaniu (Effaclar Duo, Dual Action Acne Treatment)
  • krem i mydło Cethaphil, 
  • kilka lakierów do paznokci Sally Hansen z serii Hard as Nails Xtreme wear i Crackle Overcoat


Postaram się już niedługo zaprezentować lakiery (nie mogę się doczekać wypróbowania tych pękających!), a po jakimś czasie także efekty działania nowej maseczki i kremów. Jest już także czas najwyższy na jakąś stylizację... x

5 komentarzy:

  1. no moja Droga! zaszalałaś !

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszalałaś!! Super!! Ja też dziś trochę poszalałam ale troche mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny żółty odcień lakieru. No, no niezłe zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna jest ta ostatnia bluzka :)

    OdpowiedzUsuń