sobota, 16 czerwca 2012

Starzenie się skóry pod wpływem słońca - ochrona

Niedawno internet obiegła informacja o mężczyźnie, który przez prawie 30 lat był kierowcą ciężarówki, więc słońce częściej oświetlało lewą część jego twarzy. Naukowcy oceniają, że prawa strona jego twarzy reprezentuje jego prawdziwy wiek, 66 lat, podczas gdy z lewej strony przypomina 86-latka! Zdiagnozowano u niego fotostarzenie, czyli przedwczesne starzenie się skóry spowodowane długotrwałą ekspozycją na promienie UVA, które przenikały przez szybę jego ciężarówki. Pierwsze efekty zniszczenia skóry pojawiły się po 15 latach. Kontrast jest niewiarygodny!

Ochrona

Oczywiście pierwszym, ale i najmniej realistycznym, zaleceniem jest unikanie nasłonecznienia. Nawet jeżeli nie mamy w zwyczaju leżeć plackiem na plaży, promienie słoneczne docierają do nas i niszczą naszą skórę przez okrągły rok. Zmniejszenie skutków związanych ze starzeniem się skóry spowodowanym przez słońce można również uzyskać skracając czas ekspozycji, stosując fizyczne osłony skóry (ubrania, nakrycia głowy, parasole) oraz nakładając kremy przeciwsłoneczne na odkryte części ciała. Chmury, ani szyby nie blokują szkodliwego oddziaływania promieni UV. 

Kremy przeciwsłoneczne

Ogromną wadą wielu popularnych kremów przeciwsłonecznych była zawartość jedynie filtrów SPF (także nazywanych LSF), które chronią tylko przed promieniami UVB (powodującymi oparzenia słoneczne, raka skóry). Im wyższa wartość SPF, tym dłużej możemy pozostać na słońcu zanim nasza skóra się zaczerwieni, ale nawet używając kremów z wysokim SPF, nie mamy żadnej ochrony przed wyżej wspomnianym promieniowaniem UVA (powodującym degradację kolagenu, zmarszczki, przedwczesne starzenie się, raka skóry). Popularność kremów wyłącznie z filtrami SPF spowodowała znaczny wzrost zachorowań na raka skóry/ czerniaka; dla przykładu w latach 1997 - 2004 liczba zachorowań na raka skóry w Wielkiej Brytanii wzrosła o 46%!

W efekcie we wrześniu 2006 Komisja Europejska wprowadziła wymóg zawartości obu filtrów (UVA i UVB) we wszystkich kremach przeciwsłonecznych sprzedawanych na terenie UE. W lecie 2012 podobne prawo zostanie wprowadzone w USA.

Ponadto, udowodnione zostało, że filtry SPF 30 blokują 97% promieni UVB, a efektywność wyższych filtrów (SPF 50, 60, czy 70) wzrasta jedynie o 1-2%. Żeby uzyskać ochronę deklarowaną na opakowaniu, krem należy nałożyć w dosyć dużej ilości. Nakładanie kremu na dzień lub makijażu na krem przeciwsłoneczny może go ścierać/ rozcieńczać, a tym samym osłabiać jego działanie. Podczas opalania się, zalecana jest re-aplikacja mniej więcej 1/2 łyżeczki na twarz i 3 łyżek na całe ciało osoby dorosłej co 2h (w tym również kremów wodoodpornych, ze względu na ścieranie i pocenie się). Mimo zapewnień producentów, żaden krem (nawet tzw. blocker) nie chroni nas w 100%; droższe kremy na pewno nie są skuteczniejsze.

Moja kolekcja



Składniki aktywne kremów przeciwsłonecznych

Kremy przeciwsłoneczne zawierają różne rodzaje składników aktywnych, które spełniają rolę filtrów:

filtry naturalne/ mineralne/ fizyczne - np. Tlenek cynku (INCI: Zinc oxide), Dwutlenek tytanu (Titanium dioxide, TiO2)
każdy z tych filtrów chroni w różnym stopniu zarówno przed UVA, jak i przed UVB, nie uczulają, ich cząsteczki są na tyle duże, że nie mają zdolności wnikania w naskórek, charakteryzują się tym, że pozostawiają na skórze białą warstwę, która  o d b i j a  promieniowanie, nie tracą swoich właściwości pod wpływem działania promieni słonecznych
aby zniwelować efekt białego nalotu, kremy z filtrami mineralnymi występują często w wersji koloryzowanej lub także mikronizowanej (w wyniku poddania ich procesowi mikronizacji nie pozostawiają białego osadu na skórze, ale mogą zatykać pory), aby zachować wysokie zdolności ochronne w wersji mikronizowanej powinny zawsze występować wspólnie

filtry chemiczne - np. Benzofenony (Oxybenzone, Esuolex, Dioxybenzone, Sulisobenzone), Avobenzone (Parasol 1789, BMDBM, Butyl dimethoxydibenzoylmethane), Menthyl Antranilate, Cinoxate, Octocrylene,  Octisalate, Octyl Salicylate, Trolamine Salicylate, Ensulizole, Enzacamene, Etocrylene, Amiloxalate, Homosalate, Trisiloxan dromentrizolu (Silatrisol), EHMC (Ethylhexyl mathoxycinnamate, Octinoxate), DHHB (Diethylamino hydroxybenzol hexyl benzonate),  PABA (obecnie wycofany z użycia)
różnią się stopniem ochrony przed UVA i UVB, są wchłaniane w naskórek,  a b s o r b u j ą  promieniowanie, przekształcając energię UV w energię cieplną, nie są fotostabilne - tracą swoje właściwości pod wpływem działania promieni słonecznych, ze względu na to, że powodują zajście reakcji chemicznej, niektóre badania wskazują, że mogą powodować raka (!), podrażnienia i uczulenia skóry, są jednak dopuszczone do użytku, ponieważ "ich pozytywne działanie przewyższa potencjalne skutki uboczne"

- filtry nowej generacji - np. Mexoryl, Tinosorb, Uvinul A Plus, Neo Heliopan AP - filtry o przedłużonej trwałości, które łączą cechy filtrów chemicznych i mineralnych, po części odbijając, po części absorbując promienie UV

Ze względu na naturalne pochodzenie, szerokie spektrum ochrony i inne właściwości, najczęściej rekomendowanymi dermatologicznie składnikami aktywnymi kremów przeciwsłonecznych są połączone filtry Tlenek cynku (Zinc oxide) i Dwutlenek tytanu (Titanium dioxide).

Witamina D

Synteza cennej dla organizmu witaminy D odbywa się pod wpływem promieni słonecznych, jej niedobór powoduje krzywice kości u dzieci, a u dorosłych osteoporozę, choroby serca i niektóre formy raka. Z tego względu zalecane jest przebywanie na zewnątrz przez 10 (osoby o jasnej karnacji) - 20 minut dziennie (osoby o ciemnej karnacji) bez  ż a d n e j  ochrony przed słońcem.

Powyższe informacje skompletowałam głównie dla własnej wiadomości. Z racji, że zajęło mi to dosyć dużo czasu, postanowiłam podzielić się nimi na blogu. Z góry zastrzegam, że nie jestem w tej kwestii ekspertem i dziękuję za ewentualne sprostowania. x

4 komentarze:

  1. drukuję ten post. skarbnica wiedzy. Wiedziałam że uva jest najgorsze i działa nawet w nocy, ale to zdjęcie które dałaś kierowcy przeraziło mnie, chyba zacznę smarować się na noc 20....

    OdpowiedzUsuń
  2. Przerażające to zdjęcie. Ale popieram to w 100%. U mnie w rodzinie niestety występują czerniaki, i niestety słońce się do tego przyczyniło. Tak naprawdę ciężko uchronić się od promieni bo one przenikają nawet przez ubrania, a filtry jak najbardziej!!! Na szczęście w Polsce odchodzi trend solaryzacji na rzecz wybielania, dzięki czemu skóra staje się młodsza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeden z moich kremów z filtrem pozostawia biały ślad, a drugi jest koloryzowany. Teraz wiem dlaczego!
    Na twarz używam pięćdziesiątki, ale ze stosowaniem kremu z filtrem na ciało jest u mnie gorzej. Powinnam się bardziej pilnować!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzizas, nie widziałam tego zdjęcia wcześniej. Nie wiem czy jest prawdziwe, ale działa na wyobraźnię. Ja stosuję do twarzy już tylko filtry 50, bo po 30 tece w ubiegłym roku pojawiły mi się przebarwienia. Wrr....

    OdpowiedzUsuń