niedziela, 18 marca 2012

Nasz ogród moimi oczami















Jednym z powodów dla którego wprowadziliśmy się do naszego obecnego mieszkania są przepiękne, dojrzałe, egzotyczne ogrody - a w nie wkomponowany basen i jacuzzi. Weekendy są cudne, poniedziałki i wtorki (kiedy przycinane są wszystkie roślinki) niestety bardzo hałaśliwe...
Ze względu na wysokie temperatury, w wielu miejscach zamiast trawy po ziemi wije się bluszcz - jest to bardzo popularne rozwiązanie. Obecnie kwitną pomarańcze. Ich woń jest bardzo przyjemna, roztacza się po całym mieszkaniu i okolicy. Zrywamy też już pierwsze owoce... W takim otoczeniu zejście do skrzynki po listy, widok z okna czy wizyta na basenie stają się o wiele przyjemniejsze! Uwielbiam każdy zakątek tego miejsca!

8 komentarzy:

  1. Taki ogród! z basenem i jacuzzi! ... nie no zatkało mnie. Przepiękne miejsce taki mały prywatny raj ;) pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jest ten ogród widziany Twoimi oczami :)
    Te kwitnące pomarańcze wyglądają bosko! Masz tam jak w raju :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko szkoda, ze trzeba sie dzielic z pozostalymi lokatorami!

    OdpowiedzUsuń
  4. Och jak wam zazdroszczę klimatu... aż mnie jakaś nostalgia złapała jak spojrzałam na te zdjęcia ...

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim otoczeniu to nawet wstawanie rano nie wydaje się być takie trudne:) A własne pomarańcze bardzo motywuj do wstania:0 Trzeba uprzedzić współlokatorów ;)
    Pięknie tam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny ogród tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń