wtorek, 15 stycznia 2013

Inspiracje: Pokój dziecięcy

Mimo, że nie mam w planach urządzać takowego jeszcze przynajmniej przez kilka miesięcy, nie mogę się powstrzymać od wyszukiwania i chomikowania inspiracji. Obejrzawszy setki zdjęć doszłam do wniosku, że bardzo łatwo jest urządzić pokoik dziecięcy, zapominając kto tak naprawdę będzie w nim mieszkał. Przyznam, że mi również podobają się eleganckie, piękne w swojej prostocie wnętrza, o stonowanej kolorystyce. Ale na szczęście profesjonalne aranżacje sugerujące, że w pokoju dziecięcym można utrzymać idealny porządek i wyrafinowaną atmosferę, nie są w stanie mnie zwieść.

Być może pokoik dla noworodka jest wyjątkiem. Niemowlaki przez większość czasu śpią, nie potrzebują jeszcze tak intensywnej stymulacji rozwojowej i nie są do końca świadome swojego otoczenia. Pomimo, że krótki, jest to chyba jedyny czas, kiedy można realnie urządzić ten pokój w sposób elegancki, reprezentacyjny i trochę "na pokaz", jeżeli takie jest upodobanie rodziców.













Piękna tapeta w stylu Toile de Jouy


Samodzielnie wykonane dekoracje




Podoba mi się, jak pokoiki dzieci w wieku przedszkolnym stopniowo ogarnia kontrolowany chaos. Przeobrażają się one w małe pracownie artystyczne, galerie surrealistycznych dzieł sztuki oraz składy wszelakiej maści gier i zabawek. I już na wejściu widać kolorowe światełka, chorągiewki, Lego, namioty/ domowej roboty schrony...






Affiches scolaires, czyli francuskie ilustracje szkolne - można zakupić vintage na eBayu



Obrazy "Sweet Ballerina" autorstwa Kristiny Bass Bailey - można zakupić [TUTAJ]






Z czasem, ciekawie jest nadać wnętrzu lekko edukacyjny charakter. Mi osobiście najbardziej podobają się pokoje dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym, których motywem przewodnim są podróże, mapy, środki transportu, charakterystyczne obiekty i zwierzęta z całego świata.



Mapa wykonana przez francuską ilustratorkę Johanne Pepin - można zakupić [TUTAJ]







Rodzice mają chyba najmniejszy wpływ na wystrój pokoju nastolatków (szczególnie tych zbuntowanych). Pozostaje im jedynie zapewnienie czystych podstaw. Nieodparta, nastoletnia chęć manifestacji osobowości z pewnością zdecyduje o tym jak ostatecznie będzie wyglądało wnętrze.







8 komentarzy:

  1. mam taką mapę na ścianę do pokoju mojego Ośmiolatka i właśnie mi przypomniałaś, że jeszcze nie została przyklejona ;)
    Przy tekście o praktycznie non stop śpiących niemowlętach uśmiechnęłam się lekko ;) Życzę Ci tego z całego serca. Nastawiłam się tak samo, a rzeczywistość mnie przerosła ;)

    ps. fajne takie planowanie, szukanie inspiracji itd. mnie jakoś najciężej jest urządzić pokój dziecięcy. cały czas jest zrobiony na pół gwizdka

    OdpowiedzUsuń
  2. :)Tak daleko,narazie pamiętaj o żelazie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anetko, wiem ze na przemian spia, placza, albo jedza, ale jeszcze chyba nie bawia sie za duzo;)

    Macku, biore 1000% (!) dziennego zapotrzebowania zelaza;)

    OdpowiedzUsuń
  4. :)Nie przesadzaj nadmiar też nie wskazany.Myślę o standardowych dawkach uzgodnionych z lekarzem.

    OdpowiedzUsuń
  5. od poczatku ciazy bylam na pograniczu anemii, niestety az tyle zalecil lekarz

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy z tych pokoi to raj na ziemi dla dziecka.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masa pieknych pomyslow!
    Ale masz racje, cuda niewidy sa czasem proponowane na dekorowanie pokoikow dla niemowlakow, ktore i tak wiekszosc czasu spedzaja poza swoim pokojem... powiem Ci szczerze, ze jedyna rzecza, ktora najbardziej mnie cieszyla, ze byla zrobiona przed przyjsciem malucha to malowanie pokoiku - z dzieckiem jest to nie tylko trudnejsze, ale i sil nie ma :) Bo urzadzac pokoj dziecka mozna sobie jak najbardziej caly czas i powolutku.

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne te zdjęcia;) Ciężko wybrać który pokoik podoba mi się najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń