wtorek, 29 maja 2012

Haft krzyżykowy

Swego czasu moja mama miała  o b s e s j ę  na punkcie wyszywania haftem krzyżykowym. Do dziś w moim domu rodzinnym wisi wiele obrazów, które przypominają o jej dawnej pasji... 
Ze względu na mój "koczowniczy" tryb życia, większość podobnych dzieł sztuki, które dostałam od niej w prezencie niestety wciąż czeka na oprawienie.

Tygrys - największy wyszyty przez mamę obraz 52 x 40 cm, na zamówienie do pokoju brata



Cztery pory roku


Pan Jezus oraz
zegar z mechanicznymi wskazówkami - coś czuję, że w tym maczał palce również mój ojciec...



Kwiaty




3 komentarze:

  1. Talent tak to nazwijmy, to jest talent:) buzka margaret1992.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. PIĘKNE!Jestem zauroczona. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń