piątek, 2 września 2011

Podsumowanie # 02092011



- Tak naprawdę nie miałam w tym roku wakacji, postanowiłam wykorzystać okazję i chodzić na wykłady także podczas miesięcy letnich, a tym samym przyśpieszyć ukończenie szkoły. Z perspektywy czasu, jestem bardzo zadowolona z tej decyzji!

- Tego lata mieliśmy także przyjemność gościć kilku CouchSurferów z Polski. Wszyscy okazali się niesamowicie interesującymi ludźmi, dlatego bardzo się cieszę, że zdecydowałam się na aktywizację profilu na CS! Póki co, jesteśmy nastawieni raczej na przyjmowanie gości niż na podróże, ale kto wie, może kiedyś role się odwrócą! To świetne doświadczenie! Polecam każdemu! Ze względu na bardziej znośne temperatury, jesień zarezerwowana jest dla członków rodziny! Pierwsza wizyta już za kilka tygodni!

- Wygląda na to, że w końcu znalazłam idealne kosmetyki do pielęgnacji twarzy! Po kilku tygodniach stosowania koloryt mojej skóry znacznie się wyrównał i nie pojawiły się praktycznie żadne wypryski (!!!).  Jest troszeczkę gorzej z kontrolą wydzielania sebum, ale i tak jestem bardzo zadowolona! Koniecznie muszę napisać o tym osobnego posta!

- Podczas ostatniej wizyty w Sephorze kupiłam kilka kosmetyków do makijażu, o których naczytałam się dużo dobrego, dam znać jeżeli naprawdę sprawdzą się dla tłustej cery!

Primer: Lorac AquaPRIME; Podkład: Givenchy Photo'Perfexion; Sypki podkład mineralny: Bare Minerals Original; Sypki puder: Laura Mercier Loose Setting Powder Translucent; Korektor: Lorac; Róż do policzków: NARS Sex Appeal

- Wbrew pozorom jesień i zima w Kalifornii są dosyć chłodne - taki zmarźlak jak ja zdecydowanie potrzebuje ciepłego płaszcza i butów, upatrzyłam sobie kilka fajnych rzeczy - a na zakupy wybieram się już w ten weekend!

- Impreza Fashion Night Out zbliża się wielkimi krokami (8 września), w Los Angeles jest o niej naprwadę głośno. Z jednej strony wiem, że jest to starannie zaplanowana kampania marketingowa, która ma na celu przyciągnąć ludzić do sklepów, z drugiej jednak, myśle że byłaby to całkiem fajna okazja na wieczorny wypad z koleżankami. Jednak w obliczu niedawno dokonanych i tych już zaplanowanych, nie jestem pewna czy stać mnie na kolejne zakupy! Być może to powstrzyma mnie to od udziału i nie stanę się kolejną ofiarą marketingowców!

☹ ☹ 

- W czwartek,  1 września 2011 roku, około godziny 14:00, po raz pierwszy odczułam trzęsienie ziemi - wierzcie mi lub nie, to nic przyjemnego! Od początku pobytu w Los Angeles, już sama myśl o możliwej katastrofie spędza mi sen z powiek! To bardzo niebezpieczny region - położony wprost na pacyficznym pierścieniu ognia...

- Ostatnio wstąpiliśmy, prawdopodobnie po raz ostatni, do lokalnej księgarni sieci Borders. Asortyment był już bardzo przebrany, zamiast książek udało nam się kupić kilka kartek urodzinowych i ramki do zdjęć w okazyjnych cenach. Niestety to już koniec końców, na sprzedaż były nawet regały... księgarnie Borders nie dostosowały się do zmian i nie były w stanie zaoferować  muzyki i książek w takiej postaci jakiej oczekiwali tego klijenci tj. wydania elektroniczne, sprzedaż internetowa, kompatybilność z nowoczesnym sprzętem...


- Zastanawiam się nad zakupem urządzenia do oczyszczania twarzy Clarisonic, jestem absolutnie przekonana o jego zaletach, ale cały czas nie potrafię sobie wytłumaczyć dlatczego ma ono tak wygórowaną cenę (prawie $200 za podstawowy model Mia + szczoteczki!)


3 komentarze:

  1. mozesz zdradzic po jakich kosmetykach twoja cera sie poprawila?, ja niestety nadal mam ogromne problemy staram sie zmienic wszytskie dotychczasowe kosmetyki i probowac do skutku:))

    Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez przekonalam sie ze metoda prob i bledow to jedyna droga aby znalezc odpowiednie kosmetyki!
    Aby zawezyc poszukiwania, ostatnio sledze bloga http://www.15stepsblog.com/, jej sugestie swietnie sie dla mnie sprawdzaja! x

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kiedyś chorowałam na tą szczotkę, do momentu, aż kupiłam zwykłą, plastikową szczoteczkę do twarzy w supermarkecie za 3€. Efekt świetny, już po kilku myciach skóra jest wyraznie gładsza:)

    OdpowiedzUsuń