poniedziałek, 20 lutego 2012

Imprezowo

Zakończyliśmy karnawał w wielkim stylu, wybierając się w weekend na imprezę do Hollywood. Miałam w końcu okazję założyć moją cekinową spódniczkę! Mimo, że na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo krzykliwa, łącząc ją z odpowiednią górą/ dodatkami, można uzyskać bardzo elegancki efekt. Moja fryzjerka spędziła także 1,5h układając moje włosy na wzór fryzury, którą ostatnio uwielbiam (dodając z tyłu lekko rockowego irokeza!)


Spódniczka: Arden B.
Marynarka i bluzka: H&M
Szpilki i biżuteria... bez marki



Inspirowane stylizacją z katalogu Vicotria Secret...


piątek, 17 lutego 2012

Podsumowanie # 17022012



- Jestem w trakcie wybielania zębów paskami Crest! Muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczona dotychczasowymi rezultatami oraz ogólnie całym doświadczeniem. Po zakończeniu 20-dniowej kuracji na pewno opublikuję wszystkie szczegóły oraz zdjęcia przed i po



- Cieszę się niesamowicie z tego, że otrzymaliśmy zaproszenie na wesele w Polsce!! Z tej okazji na pewno wybiorę się do kraju na wiosnę na dobre 2 miesiące!!

- Chciałabym dostosować codzienną pielęgnację twarzy do zaleceń, których powinny przestrzegać kobiety planujące zajść w ciążę, czyli przede wszystkim ograniczyć chemię oraz odstawić pewne składniki; zamówiłam już kilka kosmetyków naturalnych (m.in. wodę różaną, olejek arganowy oraz migdałowy, witaminę E) i nie mogę się doczekać kiedy będę mogła je wypróbować!

- Ostatnie tygodnie minęły mi na przygotowaniach do egzaminów. Wczoraj zdawałam już ostatni z tej sesji 3,5h egzamin z prawa - 14 stron samych pytań!! Nie mogę powiedzieć, że był łatwy, jednak byłam do niego bardzo dobrze przygotowana i liczę na wynik w granicach 90-95%!

- W weekend wybieramy się na ♥ podwójną randkę ♥ oraz domówkę na zakończenie karnawału

☹ ☹ 

- Ciągle nie dowierzam, że wczoraj nie zjadłam ani jednego pączka... 

- Otrzymałam książki przygotowujące do egzaminu GMAT! Jest tego dużo, na początek ruszam z matmą.



wtorek, 14 lutego 2012

Walentynki 2012

Zapomniana podczas świąt kartka, wybawiła mojego ukochanego z opresji i już stała się legandą! Życzenia walentynkowe, podobnie jak nasze życie, z lekkim przymrużeniem oka...



Życzę wszystkim dużo miłości na co dzień! ♥ 

Walentynkowy weekend w Palm Springs

W miniony weekend świętowaliśmy pierwszą rocznicę naszego ślubu cywilnego! Z tej okazji wybraliśmy się do tętniącego życiem miasteczka Palm Springs (2h od centrum LA), które tłumnie odwiedzają zarówno mieszkańcy Los Angeles, jak i turyści z całego świata, główne ze względu na pola golfowe, cotygodniowe imprezy i festiwale, atrakcje przyrodnicze, atmosferę gay-friendly czy gwarantowane 350 słonecznych dni w roku. Zatrzymaliśmy się w malutkim hotelu urządzonym w stylu lat 50, gdzie w celu uczczenia naszego święta przywitano nas szampanem!





Wieczorem wybraliśmy się na spacer po mieście i karaoke.



Niedzielę zadedykowaliśmy wycieczce w góry. Mrożąca krew w żyłach przejażdżka kolejką linową sprawiła, że w 11 minut znaleźliśmy się na wysokości 3302 metrów n.p.m w Parku Stanowym Mount San Jacinto. Po dotarciu na szczyt zjedliśmy lunch i wybraliśmy się na długi spacer...













Palm Springs to przepiękne miejsce, w którym faktycznie nie można się nudzić. Dwa dni to zdecydowanie za krótko, aby nacieszyć się zrelaksowaną, wakacyjną atmosferą tego miasta i zwiedzić wszystkie zakątki, z których słynie... Mam nadzieje, że już niedługo tam wrócimy! x

sobota, 11 lutego 2012

Camarillo Premium Outlets

Miasteczko Camarillo (1h na północ od LA) znane jest głównie z tego, że mieści się tam wiele outletów, czy sklepów fabrycznych, w których można kupić przecenione, markowe rzeczy. Pisząc  w i e l e  mam na myśli 160! Jeden dzień to zdecydowanie za krótko aby zajść do każdego butiku, także najlepiej jest od początku wiedzieć co chce się kupić. Dostępne są tam towary niemalże każdej marki i rodzaju - począwszy od ubrań, poprzez biżuterię, kosmetyki, na sprzęcie RTV i meblach skończywszy. Sklep Ralph Lauren to mój obowiązkowy przystanek, ponieważ poluję na granatową marynarkę z monogramem. Tym razem znowu nie miałam szczęścia... Spędziliśmy jednak wieki w sklepie z zegarkami i mam nadzieję, że mój ukochany nie ma już żadnych wątpliwości, co do tego jaki prezent ucieszyłby mnie w tym roku na urodziny. J
Miałam także okazję po raz pierwszy założyć moje łańcuchy! Podejrzewałam, że będą przyciągać na siebie uwagę, jednak wcale tak się nie stało. Czułam się bardzo swobodnie mając je na sobie.

Sweterek: H&M, Torebka: Harrods, Sandały: Roberto Botella, Cała reszta... bez marki
Piękne widoki w drodze do Camarillo

Hmm... aż się oczy świecą...

5 godzina, a ja nadal z pustymi rękami - tak czy inaczej uwielbiam bumelować po sklepach w Camarillo,
za każdym razem mogę sobie odpuścić siłownię na kolejne kilka dni!

ps. w ten weekend mija  r o k  od daty naszego ślubu cywilnego - z tej okazji wybieramy się na romantyczną wycieczkę do Palm Springs!! ♥ 

a Wy jak spędzacie Walentynkowy weekend?